social/twitter_normal.png social/youtube_normal.png

Wspomnienia z Belgradu i Skopje 06 - 05 - 2024

Naszą pielgrzymko-wycieczkę do Skopje i Belgradu rozpoczęliśmy w piątek od wieczornej Mszy Świętej. Umocnieni Bożym Błogosławieństwem udaliśmy się w kierunku Serbii, aby następnego dnia w Subotnicy rozpocząć kolejny dzień zwiedzaniem secesyjnej Synagogi i Mszą Świętą w Katedrze Św. Teresy. Następnie ruszyliśmy w dalszą podróż i w godzinach wieczornych dojechaliśmy do hotelu w Skopje w Macedonii Północnej.  Tam czekała na nas pyszna obiadokolacja bogata w lokalne dania i przysmaki. Zmęczeni trudem podróży, szybko zasnęliśmy, aby nabrać sił na nadchodzący obfity czas. 



Piękna wiosenna pogoda i słońce towarzyszyły nam podczas całej pielgrzymko- wycieczki. Pierwszy dzień w Skopje rozpoczęliśmy od zwiedzania krętych, wąskich uliczek starej osmańskiej dzielnicy i Meczetu Mustafy Paszy. Lokalny przewodnik Dawid przybliżył nam również historię tego kraju, oraz jego skomplikowaną sytuację na polu międzynarodowym. Następnie przeszliśmy Kamiennym Mostem łączącym starą część miasta, z nową. Zobaczyliśmy również plac Macedonia, Porta Macedonia i wiele innych pięknych zabytków. W nowej części miasta, nieco na wschód, znajduje się Dom Pamięci Matki Teresy. Z Kalkuty Był on następnym przystankiem naszego pielgrzymowania. W tym muzeum mogliśmy zobaczyć odwzorowaną wersję Jej rodzinnego domu, realistyczne rzeźby ukazujące podobizny Matki Teresy i członków jej rodziny, a także wiele zachowanych do tej pory relikwii. W znajdującej się na poddaszu małej zaszklonej kaplicy uczestniczyliśmy we Mszy Świętej, celebrowanej przez naszego księdza Marcina Minorczyka, który skierował do nas przepiękne Słowo Boże w odniesieniu do Ewangelii oraz fragmentu Listu Świętego Jana Apostoła, o tym jak ważna jest miłość,  wspólnota i jak bardzo potrzebujemy siebie nawzajem. Umocnieni niedzielną Eucharystią udaliśmy się eksplorować miasto, a po południu wspólnie wjechaliśmy kolejką na górę Vodno, z której rozciąga się przepiękną panorama na Skopje i okolice. Na szczycie góry znajduje się prawdopodobnie najwyższy na świecie Krzyż Milenijny zbudowany w 2002 roku. 

Na kolejny dzień naszej pielgrzymko-wycieczki zaplanowany został wyjazd do Ochrydy. To przepiękne miasto położone w południowo-zachodniej Macedonii Północnej nad jeziorem Ochrydzkim. Jest to najstarsze jezioro śródlądowe w Europie. Częściowo należy ono do Macedonii, a częściowo do Albanii. Miasto Ochryda położone jest po stronie macedońskiej. Mieliśmy okazję poznać tam jego piękno i historię pod czujnym okiem przewodnika Roberta, który z ogromną wiedzą i zaangażowaniem oprowadzał nas zabytkowymi ulicami. Niepowtarzalny klimat miasta niewątpliwie uczynił ten spacer wyjątkowym. Tego dnia ks. Marcin celebrował dla nas Mszę Świętą w kościele pod wezwaniem świętego Cyryla, Metodego i Benedykta. Następnie udaliśmy się na rejs statkiem po Jeziorze Ochrydzkim, aby podziwiać jego piękno z każdej możliwej perspektywy. Co ciekawe, to właśnie w tym jeziorze występują jedyne znane na świecie perły słodkowodne. Ze względu na ten fakt, oraz swój niezaprzeczalny urok, miasto Ochryda nazywane jest Perłą Macedonii Północnej. Sam rejs wzbudził w nas wiele pozytywnych emocji i pogody ducha. Niesamowite widoki, lazurowa woda, słoneczna pogoda, połączone ze wspólnym przebywaniem i dzieleniem się ze sobą tą radością, sprawiły, że przeżyliśmy na pokładzie niezapomniane przygody. Nie zabrakło wielu rozmów, tańca, śpiewu. Aż żal było wracać z powrotem na ląd. Na szczęście dalsza cześć podróży również przyniosła nam wiele pozytywnych odczuć. Zwiedziliśmy prawosławny klasztor świętego Nauma, a potem wspólnie spędziliśmy czas na kolacji w restauracji na wodzie. Wykwintnemu posiłkowi towarzyszyła muzyka grana przez lokalną kapelę oraz życzliwe słowa pełne zachwytu wymieniane między sobą.


​
We wtorek zaraz po pysznym śniadaniu udaliśmy się do Kanionu Matka. Chyba najpiękniejszego miejsca w Macedonii Północnej. Podróż minęła nam na wspólnej porannej modlitwie i zaraz mogliśmy podziwiać piękno otaczającego nas krajobrazu. W obrębie Kanionu znajduje się Jezioro Matka. Najstarszy sztuczny zbiornik w kraju. Udaliśmy się na spacer jego brzegiem, a następnie wsiedliśmy do łodzi, aby popłynąć rzeką Treską, aż do jaskini Wreło. Można się do niej dostać jedynie drogą wodną, ponieważ szlak wzdłuż kanionu prowadzi drugą stroną i niestety nigdy nie powstał most łączący ścieżkę z jaskinią. W środku mogliśmy zobaczyć wiele stalaktytów w tym jeden duży zwany ,,Szyszką” umiejscowiony po środku jaskini. Przewodnik Dawid zwrócił nam również uwagę na niesamowitą akustykę panującą w tym miejscu, co skłoniło nas do zaśpiewania wspólnie piosenki. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na lody. Nasz pilot, ks. Marcin nawet pomógł je dla nas nakładać. Oczywiście obowiązkowym planem dnia była wyczekana przez nas Eucharystia w kaplicy w Domu Pamięci Matki Teresy, a później spokojne popołudnie przeznaczone na spacer po mieście, odwiedzenie lokalnego targu i zakup pamiątek. 

Smutno było nam we środę rano opuszczać Skopje, ale wiedzieliśmy, że czeka na nas kolejne piękne miasto, a mianowicie Belgrad w Serbii. Po południu dojechaliśmy na miejsce i zwiedziliśmy Cerkiew Świętego Sawy - jedną z największych cerkwi prawosławnych na świecie. Następnie zakwateriowliśmy się w hotelu i udaliśmy się na popołudniową Eucharystię do Kontrkatedry Chrystusa Króla w Belgradzie. Na miejscu czekała na nas niemała niespodzianka, bo okazało się, że swoją chęć w przewodnictwu naszej Mszy Świętej wyraził sam Arcybiskup László Német - Biskup Archidiecezji Belgradzkiej. Jako, że w przeszłości studiował w Polsce, skierował do nas również Słowo Boże. Jesteśmy wdzięczni za jego uśmiech, rozważania i za Błogosławieństwo. Eucharystię wraz z nim koncelebrował nasz duszpasterz ks. Marcin. Po Mszy Biskup pokazał nam nawet miejsce, gdzie mieszka, a także swojego psa Sissi. Wieczorem razem z naszym przewodnikiem Robertem udaliśmy się na nocny spacer ulicami Belgradu. Spacerowaliśmy między innymi po Skadarliiji, czyli zabytkowej ulicy, powszechnie uznawanej za dzielnicę artystów. 

Ostatni dzień naszej pielgrzymko-wycieczki  rozpoczęliśmy od Mszy Świętej a potem w całości przeznaczyliśmy go na skrupulatne zwiedzanie centrum Belgradu. Nasz przewodnik Robert z zapałem opowiadał o bogatej historii tego miejsca. My natomiast chłonęliśmy klimat miasta i podziwialiśmy piękne widoki. Nie zabrakło przerwy na kawę (podobno najsmaczniejszą) w hotelu Moskwa, a także chwili na deser, lody, czy zakup pamiątek. Ogromne wrażenie wywarł na nas widok na rzekę Sawę i spacer jej wybrzeżem. Po południu przejechaliśmy do dzielnicy Zemun nad Dunajem, która słynie z restauracji z przepysznym jedzeniem, gdzie można spróbować między innymi lokalnego przysmaku - pstrąga. Po smacznym obiedzie nadszedł czas, aby pożegnać się z Serbią i skierować w drogę powrotną do Brzeska. W autobusie nie zabrakło modlitwy, śpiewu, wzajemnych podziękowań, wspomnień i radości. Odmówiliśmy też Różaniec i Nabożeństwo Majowe oraz wspólnie odśpiewali kilka pieśni Maryjnych. Podróżowaliśmy z Biuro Podróży Austral i firmą przewozową Jakubas. To był niezapomniany czas spędzony z Bogiem, przyjaciółmi, rodziną, piękną przyrodą i zachwycającymi zabytkami. Możliwość przebywania w tak wspaniałej, radosnej i wspierającej się nawzajem wspólnocie umocniła naszą wiarę zarówno w Boga jak i w drugiego człowieka. Jesteśmy wdzięczni za wszystkie owocne chwile i oby chęć spędzania razem czasu, dzielenia się sobą i wspólnej modlitwy pozostała w nas jak najdłużej. 

​Katarzyna Gawenda
 

Fotogaleria